O mnie

Witam na imię mam Adrian. Wszystko zaczęło się na podwórku przed domem, gdzie drewniany garaż samochodowy stanowił nieco dziwnych wymiarów bramkę piłkarską. Pasję do futbolu zaszczepił we mnie mój Tato, który dobre ponad dwadzieścia lat temu był dla mnie pierwszym kolegą – bramkarzem i choć nigdy nie trenował i nie miał też profesjonalnych rękawic bramkarskich i tak był najlepszy! Każdą wolną chwilę spędzałem na odbijaniu piłki. Graliśmy wszystko – rzuty karne, strzały z dystansu, akcje jeden na jednego, uderzenia z głowy – czysta przyjemność! Oczywiście niejednokrotnie stawałem „na budzie” - było mi wszystko jedno gdzie gram, byle tylko móc kopać piłkę. Z biegiem czasu, kiedy nabrałem siły Tato wolał już nie ryzykować zdrowia na bramce ;) i zamieniłem moje garażowe podwórko na „prawdziwe” boisko. Nie było jednak łatwo. Pomijając nierówności, odstające kępy trawy, a miejscami jej zupełny brak, oraz wszelkie latające robactwo ( mogę się założyć drogi czytelniku, że w życiu „zjadłem” więcej much niż niejeden pająk ), które w ciepłe letnie wieczory lgnęło do każdego. Ponadto starsi koledzy mieli swoje składy i niechętnie patrzyli na „łebków” plątających się pod ich nogami. Stałem więc przy linii bocznej, którą wyznaczały rozrzucone po rogach koszulki i czekałem na swoją szansę. Po krótkim czasie miłość do piłki nożnej i upór sprawiły, że to ja byłem najczęściej wybierany pośród „młodych” i mogłem cieszyć się grą z seniorami. Nie bałem się silniejszych ode mnie i byłem pewny siebie, dzięki czemu zaczęto mnie traktować jak rówieśnika. Fajne wyróżnienie, bo mogłem grać co raz częściej, ale i nie szczędzono mi wślizgów czy łokci... . Decyzja o treningach w drużynie trampkarzy w miasteczku obok wydawała się być spełnieniem moich marzeń, jednak rodzice przede wszystkim stawiali na naukę i to ona musiała wygrać na jakiś czas z futbolem. Potem już poszło z górki – studia we Wrocławiu, amatorskie granie z kolegami i praca w sklepach odzieżowych, żeby dorobić na życie. Szukając dla siebie wymarzonych butów piłkarskich, Wrocław nie był w stanie zaoferować mi zbyt wiele i wtedy zrozumiałem, że tak duże miasto oraz sympatycy piłki nożnej w całej Polsce zasługują na coś więcej! Dlatego staram się ze wszystkich sił, żeby jedno z moich marzeń, czyli sklep internetowy best-gol.pl miał w swojej ofercie to czego potrzebujesz, w najlepszej cenie.